fbpx

Duet idealny: turbożurawina i ketochlebek

Opublikowane przez Ewa Dąbrowska w dniu

Wszyscy chyba słyszeliśmy o strasznym glutenie i o tym, że jego spożycie (oraz innych substancji powszechnie obecnych w zbożach np. glifosatu) może poważnie zaszkodzić naszym jelitom. A w jelitach zaczyna się wszystko inne – trawienie, przyswajanie, odporność, nastrój… Postanowiliśmy więc spróbować rozstać się z glutenem na jakiś czas, lub przynajmniej mocno go ograniczyć – latem jakoś łatwiej obejść się bez chleba, makaronu i innych wypełniaczy. I gorąco polecamy spróbować na własnej skórze – czujemy się lżejsi, mamy więcej energii i generalnie widzimy świat w jaśniejszych barwach!

Ponieważ jednak miło jest czasem coś chrupnąć, dzielimy się naszym odkryciem – czyli przepisem na ketochlebek z mąki kokosowej z babką jajowatą. Nie jest to może wielkie odkrycie – bo przecież znaleźliśmy przepis w necie, ale wdrożyliśmy go do “stałej produkcji” i używamy zawsze wtedy kiedy mamy ochotę na ciasto, albo mamy mało czasu na posiłek (można szybko zrobić kanapkę), albo po prostu chodzi za nami tzw. “zjadłbym coś dobrego”. Jestem w stanie umieszać go w 5 minut, nawet obudzona w środku nocy, potem musi kwadrans postać w spokoju, a następnie można go upiec w piekarniku, usmażyć na patelni, zgrillować, a pewnie i upiec na ognisku lub gorącym kamieniu (dwóch ostatnich opcji jeszcze nie próbowałam).

Składniki:

2 szklanki mąki kokosowej, 3-4 czubate łyżki babki jajowatej, 3-4 łyżki oleju kokosowego, łyżeczka bio proszku do pieczenia, sól, przyprawy wg uznania, gorąca woda

Mieszamy suche składniki: mąkę kokosową, babkę, proszek do pieczenia, sól i przyprawy. W tej kwestii improwizujemy zależnie od późniejszego przeznaczenia chleba, zazwyczaj dodajemy suszony czosnek, curry, chilli, oregano, płatki drożdżowe, a do wersji na słodko – cynamon.

Następnie wlewamy olej kokosowy (teraz wlewamy bo upały, ale zimą będziemy po prostu nakładać łyżką), a potem gorącą wodę w takiej ilości, żeby ciasto się zlepiło – wchodzi mniej więcej tyle wody ile mąki. Ponieważ woda jest gorąca, odradzam rozrabianie ręką – sama się już poparzyłam – użyjcie łyżki, lub miksera.

Zostawiamy ciasto na około 15 minut – ono się w tym czasie rozpulchnia i robi elastyczne, dzięki czemu łatwiej je potem wałkować, formować placki itp.

Pieczemy w piekarniku, rozwałkowane na cienki placek (jak na pitę), najlepiej wychodzi na pergaminie i kratce – z termoobiegiem, żeby dobrze wyschło (inaczej ma w środku budyniową konsystencję, która nam akurat nie odpowiada).

Można również upiec niewielkie placki na patelni – wtedy też podkładamy natłuszczony pergamin (tej metody nie polecam przy upałach – nad patelnią można wyzionąć ducha).

Chlebek jest chrupki, słodkawy i ma kokosowy aromat. Świetnie komponuje się z masłem, twarożkiem i naszą Turbo żurawiną 🙂

Kategorie: przepisy

0 Komentarzy

Dodaj komentarz