fbpx

Mieszanka na odporność

Opublikowane przez admin w dniu

Tak apetycznie wygląda Mix po zalaniu miodem <3

Nadchodzi (znany i kochany) sezon na mokre buty, czerwone nosy i rozwiane zimnym wichrem włosy. My, jako typowe Vaty (typ konstytucji wg. ajurwedy – po naszemu: suche chudzinki), jesteśmy na taką pogodę bardzo wrażliwi i szukamy wszelkich sposobów, żeby się po prostu, nie dać…

Do tego, jak już pewnie wiecie, nie lubimy karmić się tzw. złomem i chemią, więc nie polecimy Wam tutaj kropli udrażniających nos, ani ekstraktu z czarnego bzu w syropie z aspartamu. Za to podzielimy się z Wami naszym odkryciem (no dobra, nic nie odkryliśmy, tylko połączyliśmy naturalne składniki), czyli przepisem na zastrzyk antybakteryjno – antywirusowo – przeciwzapalny, prawdziwe “nitro” dla systemu immunologicznego, czyli Mix na odporność, fermentowany w miodzie.

Weź po graści naturalnych antybiotyków i antyoksydantów, oraz innych dobroci z poniższej listy (wybierz sobie, te które lubisz), możesz też dodać coś od siebie:

  • czosnek
  • imbir
  • cebula (czerwona, lub jeszcze lepiej szalotka)
  • korzeń kurkumy
  • tymianek
  • szałwia
  • czarnuszka
  • pieprz
  • chilli

Posiekaj na drobne kawałki i zalej dobrym miodem w proporcji 1 część posiekanych przypraw na 2 części miodu (nie trzeba zachowywać aptekarskiej precyzji – kieruj się swoim smakiem). Postaw w ciemnym i niezbyt gorącym miejscu i regularnie – najpierw codziennie, potem rzadziej – potrząsaj słoikiem, tak by wszystkie “przeszkody” zatonęły w miodzie (będą wypływać na powierzchnię). Jeżeli widzisz, że twój ferment buzuje jak szalony, upuszczaj mu ciśnienie, bo może wybuchnąć!

Kiedy fermentacja się uspokoi (po minimum 4 tygodniach), można przestać opiekować się słoikiem i albo odstawić go żeby sobie dojrzewał w chłodnym i zacienionym kąciku, albo od razu pożreć 🙂

My zjadamy go łyżeczką ze słoika, dodajemy do jogurtu, płatków, oraz do sosów do sałaty i marynat. I do naparu z imbiru i kurkumy.